sobota, 17 marca 2012

Grochy, groszki...

Z dnia na dzień robi się coraz cieplej. A słońce coraz dłużej gości na niebie. To czas kiedy i ja budzę się do życia po zimowym śnie. W taką pogodę od razu jakoś tak bardziej się chce :)
Dzisiejszy zestaw jest dość prosty.
Kombinezon w tym zestawie spełnił rolę spodenek. Do tego czarny sweterek, jazzówki- i można śmigać ;)





Kombinezon- F&F- 23,70
Sweter- H&M- 10 euro
Torba- Matalan- 6 funtów
Rajtki- F&F- 7,50
Jazzówki- Deichmann- 79,90


Kokardki- Terranova- 14,90 (w komplecie 4 pary)
Wisior- Tally Weijl- 15 zł


9 komentarzy:

  1. ale masz sliczne pasemka i groszki na tym kombinezonie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze śpię ciężko coś mi się obudzić po tej zimnie;)mam nadzieję,że już wkrótce się przebudzę i dostane zastrzyk energii bo coś ostatnio jej u mnie mało:)zestaw idealny do śmigania :)bardzo fajnie to wszystko razem wygląda;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. jak ślicznie! świetny ten kombinezon!

    OdpowiedzUsuń
  4. prześliczna stylizacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja już nastawienie zupełnie wiosenne mam i nie mam zamiaru tego zmieniać:)
    a kombinezonu to mi brakuje

    OdpowiedzUsuń
  6. groszki, to coś co lubię od zawsze, niezmiennie i pod każdą postacią:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny kombinezon i ten kolor na ustach! :)

    OdpowiedzUsuń