sobota, 20 lutego 2010

Kaloszki mam ;)

Na obecną pogodę bardzo ważnym elementem stroju są... kalosze :D
Już od jakiegoś czasu szukałam jakiś fajnych w przystępnej cenie, bo zwyczajnie w świecie miałam dość pływania w kozakach. Szukałam,szukałam i wreszcie mam! Wczoraj stałam się ich szczęśliwa posiadaczką, a co za tym idzie dzisiaj trzeba było je przetestować. Bez wątpienia spisały się na medal. Wszystkie kałuże były moje ;)
Co do stroju, dziś postawiłam na kratkę- i na kaloszkach i na sukience. Wyglądałam troszkę jak mała dziewczynka a wybawiłam się jak dziecko. W ogóle dziś jestem naładowana pozytywną energią i czuję się fantastycznie!


Płaszcz- Allegro- ok.80 zł
Legginsy- Allegro- 9,99
Podkolanówki- Cropp Town- 12,90
Rękawiczki- Carrefour- ok. 2 zł

Panie i Panowie a oto one- KALOSZKI ;)

Kalosze- Deichmann- 59 zł

34 komentarze:

  1. fantastyczne kalosze!
    mi mama wmawia, że nie będą potrzebna xD

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu je masz;)ciesze się:)faktycznie wyglądasz dziś słodko jak mała dziewczynka;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne skaczące zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  4. kalosze mają prześliczny kolor, a ze zdjęć bije dziecięca radość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też właśnie poszukuję jakiś kaloszy :)A twoje są super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lovely boots, I love.
    A greeting

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne zdjęcia ;) rzeczywiście jak pozytywna mała dziewczynka !

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, świetne te zdjęcia w kałuży, zwłaszcza ostatnie :) No i teraz rzeczywiście kalosze to sprzęt obowiązkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wesołe, fajne kalosze! Ja też już mam dość tego, że każde moje buty przemakają...:( Jak na razie mamy piękną pogodę i na trochę o problemie zapomniałam, ale jak wróci, to może też jakieś kalosze sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też chcę sikę zaopatrzyć w ten sprzęt. mam dość przemoczonych butów.

    A w Łodzi ostatnio widziałam mega przystojnego gości w GUMO-FILCACH!!! i widać było, że jego "zestaw" był przemyślany bo bynajmniej nie wyglądał jakby wyszedł z obory- lecz z wybiegu :) żałowałam, że nie miałam przy sobie aparatu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. widzę kolejna Szczecinianka ;-) pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. Już pierwszy na stronie;) Zapraszam do obejrzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo obejrzeniu twojego Bloga bardziej dogłębnie:) widzę, ze mamy podobny gust :) chyba się kiedyś wybierzemy na zakupy;D

    OdpowiedzUsuń
  14. ale one są optymistyczne,zazdroszczę Ci ich :))

    OdpowiedzUsuń
  15. zdjęcie z rozbryzgującą kałużą rządzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. No tak, teraz kalosze to obowiązkowa część garderoby, też muszę je mieć. Urocze zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
  17. świetne zdjecia i boskie kaloszki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czekam na nowy wpis na blogu :) :*
    a u mnie nowy zestaw;)
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję :*
    Genialne kaloszki! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne! :) Też posiadam kaloszki,w różowo-zielone kwiatki, ale póki co nie muszę zakładać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. i love your boots!!!!
    ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::
    http://buscandoenmiarmario.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo podoba mi się ta moda ;) I najważniejsze żeby kalosze wyróżniały się w tłumie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super kalosze! Najlepsze obuwie na taką chlapę;)
    Podobają mi sie zdjecia, sa bardzo wesołe mimo szarugi;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Slodko wygladadz! Super kurtka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. masz racje kalosze to cos co warto miec w swojej szafie zwlaszcza ze teraz jest tyle wzorow i kolorow :) Twoje sa swietne!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kaloszki cudne!! Świetny kolorek i wzór!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Swietne kaloszki :d ja swoje kupiłam przed zeszłorocznym wyjazdem na Openera :D

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja kaloszy nie znoszę. -.-
    Niestety, ale kojarzą mi się z dzieciństwem i kaloszami których nie cierpiałam, bo obcierały stopy zawsze. :P
    I w ogóle dziwnie to wygląda. Kalosze są dobre na działkę do grządek lub dla małych dzieci a nie na ulicę do miasta.
    Jestem na nie dla kaloszy.

    OdpowiedzUsuń