Jakiś czas temu znalazłam w sh bladoróżowe spodenki które pokochałam od pierwszego wejrzenia ;) W domu okazało się, że mam też bluzkę w prawie identycznym kolorze. Nie trzeba było długo czekać żebym połączyła te dwa elementy. Do tego dodałam torebkę w kolorze kremowym (metalicznym) z elementami złota i szare baleriny. A właśnie moje nowe balerinki Wam przedstawiam :)
Przy okazji chciałabym Was poinformować, że właśnie czytacie i oglądacie setnego posta :)
Spodenki-Jurgen Michaelsen- sh- niecałe 10 zł
Bluzka- Asos- sh- ok. 9 zł
Torebka- osiedlowy sklep- 25 zł
Balerinki- osiedlowy sklep- 39 zł